W tym roku wypada 25-lecie serii Fallout. W związku z tym Bethesda przygotowała nam miesiąc niespodzianek związanych z tą już kultową jak by nie patrzeć grą. Gracze po raz pierwszy w październiku 1997 roku wyruszyli na pustkowia w poszukiwaniu lepszego jutra. To wtedy usłyszeliśmy te kilka kultowych słów jak "War... War never changes", które wryły się w nasze serca i były powtarzane jak mantra z każdą nową odsłoną gry. Poniżej przedstawiam materiał wydany przez studio Bethesda nt. historii polskiej sceny Fallouta.
Dla wielu osób w tym mnie Fallout stał się czymś więcej niż tylko zwykłą grą komputerową. Pochłonęła nas całkowicie. Do tego stopnia, że powstała Polska Scena Fallout, która połączyła fanów Fallout na wiele lat. Dziś po tamtej scenie nie ma już raczej śladu, gdyż powstało nowe pokolenie fanów Fallouta, które narodziło się wraz z wydaniem na świat "trójki". Nie mieliśmy wtedy facebooka, twittera, discorda itp, ale mieliśmy strony internetowe, gadu-gadu, IRC i fora internetowe, gdzie codziennie odnajdywaliśmy się na internetowych pustkowiach łącząc się w klany i walcząc o dominację nad nimi w Fallout Tactics. Co by nie mówić o FT to jednak odegrał on dużą rolę w tworzeniu sceny.
Pamiętam, że również chciałem mieć jakiś swój mały wkład w tworzenie sceny Fallout, dlatego postanowiłem stworzyć własną stronę internetową o serii Fallout. Wtedy poznałem RooDka, który również był fanem Fallouta i umiał w WWW. Tak powstała strona Fallout World, a później War Never Changes. Niestety jak to zwykle bywało na początku był zapał, który powoli wygasał wraz z końcem wakacji i powrotem do szkoły... ale to były fajne czasy.
Co do gry Fallout, będzie o niej tutaj poświęconych kilka postów, gdyż jest to moja ulubiona gra do której mam ogromny sentyment, do której lubię wracać i o której chciałbym wam na łamach tego bloga opowiedzieć trochę więcej.
Także, trzymajcie się na tych pustkowiach!

Komentarze
Prześlij komentarz